<title_newspaper="Gromada"> 
<title_article="Niech nie zabraknie ani ziarnka"> 
<author_1=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="1">
<date=1952-01-06>
<period=w2> 
<status=1_obieg">
<support=paper">
Do Nowego Roku, zgodnie z wyznaczonym przez ustaw Rzdu terminem, wszyscy rzetelni chopi wykonali swoje plany sprzeday zboa dla Pastwa. Obywatelska postawa maorolnych i redniakw sprawia, e wikszo powiatw zostaa zwolniona od miarek i odsypw po przekroczeniu 90 procent planu skupu zboa. Wiele gromad, gmin, a nawet caych powiatw wykonao swoje plany w 100 procentach.
Ale zostay tu i wdzie resztki  tu 10 procent, tam 5 procent  niewykonanych w peni planw. Te procenty  to zalegoci kuakw i niektrych chopw, przez kuakw otumanionych.
 Byle do Nowego Roku  myleli jeden z drugim oporni kuacy i ich kumotrowie.  A potem jako si moe czowiek wykrci. Moe GRN zapomni, moe aktyw gminny machnie rk  a nam si upiecze.
Ot nic si nie zapomni i nic si nie upiecze. Oporni musz sprzeda nalene od nich zboe co do ziarnka, a aktyw gminny powinien dobrze tego przypilnowa. Bo jake? Z tych zdawaoby si drobnych, kilkuprocentowych zalegoci tworz si cae tony dziesitki i setki ton zboa! Znamy jedn gmin, w ktrej kuacy zalegali zaledwie po par kilogramw. Ale energiczny aktyw gminny nie podarowa im tego, rk nie machn. I co si okazao? Oto z kilogramw zrobio si przeszo ptora tony zboa. Tyle w sumie byli winni kuacy. I tyle, dziki naciskowi miejscowych wadz, sprzedali Pastwu.
A ile jest takich gmin, gdzie kuacy zalegaj nie po kilka, a po kilkaset kilo? I to miaoby by im darowane? A niedoczekanie!
S sposoby na kuackich krtaczy. Pastwo dao maorolnym i redniakom bro przeciwko wrogim machinacjom. T broni jest ustawa, ktra przewiduje wysokie kary za uchylanie si od speniania obowizkw wobec pastwa.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
